FANDOM


Nagisa Shingetsu Galeria Portrety
Huh Ta strona to zalążek artykułu. Jeśli możesz, pomóż nam go rozbudować. Każda pomoc jest mile widziana! Wesprzyj nas dodając artykuł.
Słuchaj, bycie dorosłym lub dzieckiem nie ma nic do rzeczy. Jeżeli masz siłę, możesz obalić naturalny cykl.
Nagisa Shingetsu
Xd
Talent Superszkolny WOS
Data urodzenia 23 Października
Płeć Mężczyzna
Wzrost 137 cm
Waga 33 kg
Status Żywy
Rodzina Nieznani Rodzice (Martwi)
Aktor głosowy Mariya Ise
Debiut Danganronpa Another Episode: Ultra Despair Girls

Nagisa Shingetsu (新月 渚 Shingetsu Nagisa) to postać występująca w Danganronpa Another Episode: Ultra Despair Girls.

Nagisa jest wice liderem Wojowników Nadziei. Nosi tytuł Superszkolny WOS (超小学生級の「社会の時間」chō shōgakusei kyū no “shakai no jikan”).

W walce, Nagisa kontroluje "Sage Robot Hannibal X", dużego, uzbrojonego robota ze snajperką.

Po przegraniu walki z Komaru Naegi i Toko Fukawą, zostaje przygnieciony przez swojego własnego robota w rozdziale 4, jednak w jakiś sposób przetrwał do końca gry wraz z innymi członkami Wojowników Nadziei.

Nagisa powraca w Danganronpa 3: The End of Hope's Peak Academy - Strona: Przyszłość z innymi dawnymi członkami Wojowników Nadziei.

Nagisa pojawia się jako postać epizodyczna w 30-minutowej OVA, Super Danganronpa 2.5: Nagito Komaeda and the Destroyer of the World jako część wyimaginowanego świata Nagito.

Wygląd

Osobowość

Cytaty

  • "Nazywam się Nagisa Shingetsu. W Wojownikach Nadziei odgrywam rolę wicelidera oraz Kleryka. Gdy uczęszczałem do podstawówki, nosiłem tytuł Superszkolnego WOSu. Oczywiście na tym się najbardziej znam. Nazwano mnie Superszkolnym WOSem, bo byłem wśród najlepszej elity. I...Widocznie jestem opiekunką Wojowników Nadziei...prócz Monaki."
  • "Widziałaś, co dotychczas osiągnęliśmy. To nie żart. Jak na dorosłego, naprawdę jesteś tępa... Poszukując znaczenia tam, gdzie go nie ma - to właśnie dorośli. Dzieci nie są skażone taką daremnością."
  • "N-Nie udawaj głupka! To nieprawda! Będę dzieckiem aż do śmierci! Już wolałbym umrzeć w tym momencie niż zostać dorosłym! Nie wierzysz?"
  • "Jeśli zrobimy zasadzkę w miejscu, w którym wierzą, że jest bezpiecznie, zaczną panikować i stamtąd spłyną. Jak mrówki, które utraciły swoje gniazdo, będą bezcelowo wędrować po ziemi. A wtedy, w ich osłabionym duchu, gnieciemy każdego z nich. Wraz z nimi umrze również ich opozycyjność."
  • "Zebrać się i krzywdzić dziecko. Wszyscy dorośli mają taką umiejętność. Jedyne czego chcemy to spokojny raj... Gdzie dzieci mogą żyć bez strachu. Nie ma innego wyjścia. Musimy ich zabić. Jeżeli pozwolimy im żyć, nasz raj nigdy się nie ziści. A jeśli to się zdarzy, znowu będziemy musieli znosić nasze cierpienie. Nic się nie zmieni. Nigdy nie zaznamy pokoju, póki dorośli chodzą po tym świecie. Więc musimy pozbyć się Demonów! Aby chronić nasz świat!"
  • "Tak, masz racje... Wszyscy zwariowaliśmy. Masaru, Jataro, Kotoko, Monaca... Prawdopodobnie każdy z nas jest szalony... zepsuty. Ale niby kogo to wina?! To dorośli nas załamali! Chcesz poznać prawdę? ...Boimy się. Wszyscy boimy się dorosłych... słysząc ich kroki... Czując ich obecność... Nie potrafimy zrobić nic innego, tylko się bać... Całkowicie przerażeni. Póki dorośli istnieją, nie możemy być spokojni... Nie możemy żyć w pokoju. W tym momencie, szkody są nieodwracalne."
  • "My, Wojownicy Nadziei, byliśmy kiedyś uczniami Podstawówki Szczytu Nadziei. Wrzucono nas do klasy, gdzie znajdowały się same mąciwody. Ale nienawidziłem być tak nazywany. Brzmiało to, jakbyśmy my sami byli powodem problemu. Jednak to nieprawda. Nasze problemy wytworzyli dorośli. Nasi rodzice. Mówią, że dzieci nie mogą wybrać sobie rodziców... Cóż, mieliśmy największego pecha."
  • "Siostrzyczka Junko napełniła swoje rzeczy miłością i troską. Dała nam nie tylko miłość, a także marzenie. Marzenie stworzenia "dziecięcego raju", gdzie dzieci mogą żyć w spokoju. Nauczyliśmy się też od siostrzyczki Junko, że do spełnienia marzenia potrzebna jest także wiara. Wiara, że dorośli są Demonami. Jakbyśmy zobaczyli światło w ciemności... Dzięki niej, w końcu zrozumieliśmy... Wiedza, którą się kierowaliśmy aż do teraz, nie była niczym innym niż kłamstwami dorosłych, stworzone na ich zysk. Dzieci nie mogą sprzeciwić się swoim rodzicom, wszyscy muszą się dogadywać, przemoc nigdy nie przyniesie pokoju... Aby zniszczyć świat opierający się na tych kłamstwach, zdecydowaliśmy się walczyć przeciwko dorosłym."
  • "Mów co chcesz. Siostrzyczka Junko... dała nam nadzieję. Taka prawda. I przez tę nadzieję, byliśmy w stanie pokonać Króla Demonów... Naszych rodziców."
  • My, ocalali, spełnimy to marzenie i udowodnimy jak wspaniała jest siostrzyczka Junko. Pozostawimy złudy takie jak edukacja oraz miłość rodzinna i stworzymy raj. To właśnie nasza nadzieja! Sprawiedliwość oraz zło to przesądy, które *dorośli* określili, czyż nie? Zacznijmy od tego, że czyste zło nie istnieje. W złu zawsze jest coś dobrego. I w drogą stronę, "sprawiedliwość" zawsze kogoś zrani. Zatem nie ma też prawdziwej sprawiedliwości."
  • "Po tym wszystkim, znowu wygadujesz te głupoty? Dobrze wiemy, że zabijamy niewinnych. To wojna. Kiedy niszczysz kraj wroga, zatrzymujesz się, aby oszczędzić "dobrych" ludzi?"